AKTUALIZACJA, GODZ. 16.45:
Pożar objął teren około 500 metrów kwadratowych. Obecnie w akcji bierze udział 27 zastępów straży pożarnej z Zabrza i okolicznych miejscowości, a także z komendy wojewódzkiej. Na miejscu jest także grupa chemiczna.
Jak podał mł. bryg. Wojciech Strugacz, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Zabrzu, w znajdujących się tam pojemnikach (tzw. mauzerach) prawdopodobnie są substancje niebezpieczne. Pojemniki były składowane na otwartym ogrodzonym terenie. Niedaleko są budynki mieszkalne.
- Zalecane jest zamknięcie okien. Są prowadzone badania powietrza. W przypadku zagrożenia będą podjęte decyzje o ewakuacji sąsiednich budynków – dodaje mł. bryg. Wojciech Strugacz.
Jak podkreślają strażacy sytuacja jest bardzo dynamiczna i pożar się rozprzestrzenia. Obok jest warsztat samochodowy, a ogień objął m.in. parkujące tam samochody ciężarowe. Nie ma osób poszkodowanych, ale gaszenie tego pożaru może potrwać do rana.
WCZEŚNIEJ PISALIŚMY:
Do pożaru doszło przy ul. Sierakowskiego w Zabrzu w sobotę, 7 września 2024 r., przed godz. 13.00. Jak informuje mł. bryg. Wojciech Strugacz, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Zabrzu, prawdopodobnie pali się tam trawa i śmieci. W okolicy są także zbiorniki na odpady (to mauzery z substancjami niewiadomego pochodzenia), więc może to być kolejne nielegalne składowisko.
O godz. 14.25 na miejscu było 9 zastępów straży pożarnej. Jak dodaje mł. bryg. Wojciech Strugacz z powodu silnych podmuchów wiatru pożar się szybko rozprzestrzenia. Objął już zaparkowane w pobliżu samochody.
- Ze względu na warunki atmosferyczne ogień szybko się rozprzestrzenia. Proszę o ostrożność. Służby ratunkowe zalecają zamknięcie okien. Jeśli możecie, ograniczcie przebywanie na zewnątrz do minimum - apeluje Agnieszka Rupniewska, prezydentka Zabrza.
Może Cię zainteresować: